Przejdź do treści
JT CONSULTING
Menu

Drugi mózg: własny system wiedzy z AI

Buduję z Tobą własną bazę wiedzy wspartą AI, na Twoich materiałach i na Twoim komputerze, i uczę Cię ją prowadzić tak, żeby ustalenia nie ginęły w historii rozmów z czatem.

Graf wiedzy z mojego własnego systemu w Obsidianie: notatki jako kolorowe węzły, a powiązania między nimi jako linie. Podpisy węzłów są ukryte.
  • Jedna osoba, jedna baza

    Baza wiedzy działa najlepiej wtedy, gdy prowadzi ją jedna osoba. Zespół uczę prowadzenia własnych baz, a nie jednej wspólnej.

  • Twoje pliki, nie cudza platforma

    Notatki leżą jako zwykłe pliki tekstowe na Twoim komputerze, więc baza zostaje z Tobą także wtedy, gdy przestaniemy współpracować.

  • Rytm zamiast sterty notatek

    Uczę trzech nawyków, które sprawiają, że baza odpowiada na pytania, zamiast zamieniać się w archiwum. Na ostatnim warsztacie cztery osoby z pięciu opanowały według ankiet wszystkie trzy jeszcze tego samego dnia.

  • Pokazuję, jak to działa u mnie

    Pracuję w takiej bazie codziennie: w sierpniu 2026 roku miała 1057 notatek, a dziennik 461 wpisów z nieco ponad dwóch miesięcy. Uczę więc tego, czego sam używam, a nie tego, co opisuje instrukcja.

Dla kogo to ma sens

Drugi mózg ma sens, gdy pracujesz na wielu wątkach naraz i wracasz do nich po tygodniach: przy prowadzeniu kilku projektów, przy pracy badawczej, przy kierowaniu zespołem albo we własnej firmie, w której i tak wszystko trzeba pamiętać samodzielnie.

Usługa powstała także z myślą o osobach, które prowadzą badania albo piszą doktorat. Taka praca trwa latami i opiera się na setkach źródeł, do których wraca się w kolejnych rozdziałach, więc oddzielenie materiału źródłowego od własnej syntezy, na którym stoi drugi mózg, przydaje się w niej szczególnie.

Ma też sens, gdy koszt zapomnienia jest realny, czyli wtedy, gdy co jakiś czas okazuje się, że coś było już ustalone, a teraz trzeba ustalać to od nowa, bo zapisu nie ma albo nie da się go znaleźć.

Nie ma sensu, gdy pracujesz na jednym wątku, a cała wiedza mieści się w głowie i w skrzynce pocztowej. Wtedy narzędzie doda pracy, zamiast jej ująć, i wolę powiedzieć to na pierwszej rozmowie.

Od czego zaczynamy, zależy od tego, kto ma prowadzić bazę wiedzy

Dla jednej osoby. Budujemy bazę na Twoim komputerze, z Twoich materiałów, i w trakcie uczysz się ją prowadzić. Na koniec masz działającą bazę i wiesz, jak ją utrzymać bez mojej pomocy.

Dla zespołu. Każda osoba buduje własną bazę na jednodniowym warsztacie, na którym cały zespół pracuje przy komputerach. Program, ankiety i referencję opisuję na stronie szkoleń.

Zobacz, jak wygląda warsztat

Jak powstaje Twoja baza wiedzy

  1. Rozmowa. Ustalamy, nad czym pracujesz, gdzie dziś leży Twoja wiedza i co najczęściej Ci umyka.
  2. Fundament. Zakładam z Tobą przestrzeń pracy w Obsidianie i ustawiam asystenta sztucznej inteligencji tak, żeby pamiętał ustalenia i znał zasady Twojej bazy.
  3. Twoje materiały. Przenosimy do bazy to, co już masz: notatki, dokumenty, wcześniejsze rozmowy z czatem. Od razu widać je jako połączoną sieć, a nie stertę plików.
  4. Rytm. Uczę trzech nawyków: domykania pracy tak, żeby ustalenia trafiły do trwałej pamięci, zwracania nowej wiedzy do bazy w postaci połączonej z resztą oraz oddzielania materiału źródłowego od syntezy.
  5. Samodzielność. Kończymy wtedy, gdy prowadzisz bazę bez mojej pomocy. Jeżeli chcesz, zostaję w stałej opiece i pomagam ją rozwijać.

Czego nie robię, i mówię to od razu

  • Jednej wspólnej bazy wiedzy, do której pisze cały zespół. Wiedza pisana przez wszystkich naraz do jednego miejsca szybko traci spójność, a takiego wdrożenia nie prowadziłem.
  • Bazy, która myśli za Ciebie. Model podsuwa i porządkuje, ale rozstrzygnięcia zostają po Twojej stronie i to Ty odpowiadasz za to, co baza twierdzi.
  • Wdrożenia bez nauki. Nie zostawiam gotowej bazy bez nauczenia, jak ją prowadzić, bo baza, do której nic nie wpada przez miesiąc, staje się archiwum.

Jak to wygląda w praktyce

Na co dzień pracuję w takiej bazie sam. W sierpniu 2026 roku 192 notatki z 1057 były surowymi źródłami, których nikt nie edytuje, a 63 były stronami syntezy utrzymywanymi na ich podstawie. Dlaczego materiał źródłowy leży osobno od syntezy, opisałem w artykule o drugim mózgu.

Co to jest drugi mózg

Zobacz wszystkie realizacje

Ile to kosztuje

Wdrożenie dla jednej osoby rozliczam za dni pracy albo jako pakiet, a kwotę podaję po pierwszej rozmowie, bo zależy od tego, ile materiałów przenosimy i jak szybko chcesz przejąć prowadzenie bazy.

Stałą opiekę po wdrożeniu rozliczam stałą opłatą miesięczną, ustaloną z góry. Świadomie nie liczę czasu po godzinach, bo koszt ma być przewidywalny.

Najczęstsze pytania

Czy muszę umieć programować?

Nie. Bazę prowadzisz w zwykłym edytorze notatek, a z asystentem rozmawiasz po polsku. Na warsztacie osoby bez doświadczenia programistycznego budują w ten sposób nawet własną stronę internetową.

Co się stanie z bazą, jeśli przestaniemy współpracować?

Zostaje u Ciebie w całości. Notatki to zwykłe pliki tekstowe na Twoim komputerze, więc możesz je otworzyć w dowolnym programie i prowadzić dalej bez mnie.

Czy można wdrożyć to w całej firmie?

Można nauczyć cały zespół, ale każda osoba prowadzi wtedy własną bazę. Jednej wspólnej, do której piszą wszyscy, nie buduję, bo taka baza szybko traci spójność.

Jakich narzędzi potrzebuję?

Komputera, darmowego programu Obsidian i konta w Claude w planie co najmniej Pro, bo z asystentem pracujemy w Claude Code. Konto Google z dostępem do NotebookLM jest opcjonalne i przydaje się przy pracy na dużych zbiorach dokumentów.

Zacznijmy od tego, co dziś najczęściej Ci umyka

Napisz, nad czym pracujesz i gdzie dziś leży Twoja wiedza. Odezwę się z propozycją pierwszego kroku.